Szkoła Podstawowa im. Stanisława Miłkowskiego w Wietrzychowicach
Strona główna
Informator szkolny
  • Dyrekcja
  • Sekretariat
  • Nauczyciele
  • Pedagog szkolny
  • Logopeda szkolny
  • Biblioteka
  • Świetlica szkolna
  • Jadłospis
  • Bezpieczeństwo w szkole

 

 

Deklaracja dostępności
Rok szkolny 2021/2022
  • Wydarzenia
  • Kalendarz roku szkolnego
  • Spotkania z rodzicami
  • Wychowawcy klas
  • Rada Rodziców
  • Samorząd Uczniowski
  • Dowozy uczniów

 

 

Dokumenty szkolne
  • Statut szkoły
  • Programy i regulaminy
  • Druki do pobrania
Projekt zdalna szkoła+

informator

Dyżury nauczycieli
Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych
logo Kuratorium Oświaty w Krakowie

logo Biuletynu Informacji Publicznej

Archiwa

Drugi tydzień półkolonii grupa młodsza rozpoczęła wycieczką do Wierzchosławic. Uczestnicy zwiedzili dom rodzinny Wincentego Witosa, a następnie zapoznali się z dawnymi ziołami i przyprawami, które uprawiała i używała żona Witosa. W części warsztatowej koloniści przygotowywali sól kminkową i lubczykową, a następnie wykonali wianki świętojańskie z ziół i zbóż.

Wtorkowy dzień grupa młodsza spędziła w Jadownikach Mokrych. Zwiedziła tam Izbę Upamiętniającą Apostolskie Posłannictwo Papieża. Uczestnicy zapoznali się również z drogą życiową i posługą abpt. J. Kowalczyka oraz obejrzeli ptaszarnię z egzotycznymi ptakami. Chwile relaksu po zabawach i grach na placu zabaw wszyscy z przyjemnością spędzili w Ogrodzie Hortiterapii.

Środa była dniem spotkania ze strażakami OSP Wietrzychowice i OSP Wojnicz. Koloniści dzielnie rywalizowali pokonując różnego rodzaju przeszkody oraz próbowali swoich sił w budowaniu wieży ze skrzyń pod czujnym okiem grupy wspinaczki wysokościowej z OSP Wojnicz. Na zakończenie wszyscy mogli ostudzić emocje pod kurtyną wodną przygotowaną przez OSP Wietrzychowice. Było fantastycznie! Jeszcze raz dziękujemy wszystkim strażakom za przygotowanie tak ciekawych zajęć.

Cały czwartek grupa młodsza spędziła w Tarnowie. Pierwszym punktem programu była zabawa do upadłego w Centrum Zabaw „Figle Migle”. Zaraz potem utracone kalorie zostały przez kolonistów uzupełnione w ulubionej restauracji wszystkich dzieci – oczywiście nikt nie grymasił. Dzień zakończyliśmy w Parku Trampolin, gdzie pod okiem animatorów wspaniale udawały się skoki, salta i inne akrobacje.

Wanda Borowiec