Czas spędzony na półkolonii w grupie starszej upływa w wesołej atmosferze. Dzieci biorą udział w licznych wycieczkach – zwiedzają zarówno najbliższe okolice, jak i dalsze tereny wykorzystując do tego nie tylko autobus czy rower, ale często również własne nogi. Nikogo z nas nie dziwi już fakt, że bez względu na to, ile przejdą czy przejadą na rowerach, zawsze znajdą w sobie energię potrzebną na rozegranie kilku meczów piłki nożnej (chłopcy) i siatkowej (dziewczyny). Chwile, kiedy uda się opiekunom ściągnąć miłośników sportu z boisk szkolnych, poświęcane są na zajęcia plastyczne, wieloprzedmiotowe turnieje wiedzy oraz gry i zabawy z wychowawcami. Jak dotąd hitem półkolonii okazał się wyjazd do Dąbrowy Tarnowskiej, gdzie nasi podopieczni zwiedzili synagogę chasydzką zadając pani przewodniczce mnóstwo pytań (nieraz trudnych lub nawet kłopotliwych 🙂 ), a następnie z upodobaniem oddali się uciesze gry w kręgle w miejscowej kręgielni. Trzeba przyznać, że niektórzy mają naprawdę ogromny talent do tej gry… Zresztą obserwując naszych półkolonistów coraz bardziej upewniamy się, że mają naprawdę wszechstronne zdolności – wystarczy spojrzeć na wykonane przez nich śliczne, kolorowe motyle. A na początku udawali, że o sztuce origami nie mają bladego pojęcia 🙂









































